Ty mój błędzie Echo-Rozdział I {Autor: Aniela} #opowiadanie interaktywne#
Notka: Cała akcja dzieje się w AU Inktalle-Errortalle. Ty droga czytelniczko jesteś Echo. Nie pamiętasz swojego prawdziwego imienia. Jesteś błędem świata. Ale więcej dowiesz się w opowiadaniu. Główny ship (oczywisty) Ink x Echo. Poboczny: Error x Echo.
rozdział I-https://piorkozycia.blogspot.com/2018/05/ty-moj-bedzie-echo-rozdzia-i-autor.html
Error wyczekiwał niespodzianki od Inka. Powiedział że nie jest jedynym błędem którego tu ma. Przyprowadzi kogoś? Zamieszka on z nimi? Error miał nadzieje że będzie to facet, z zamiłowaniem do piłki i do zabijania. Ink wszedł do pokoju.
-Erek! Chodź! Tylko zamknij oczy!-Rozkazał. Error zrobił to co chciała lecz uchylił bacznie jedną powiekę na wszelki wypadek. Weszli do pomieszczenia "między wymiarowego". Error nikogo nie widział.-Otwórz oczy!-Gdy Error otworzył oczy odrazu chciał je zamknąć. Obok Inka stała ludzka samica. I to miał być ten błąd!? Jest. . .zwyczajna!-Error to. . .um. . .nie pamięta swojego imienia, więc nadałem jej imie. To Echo.
-Echo? Ink popierdoliło cie? Echo to odbity oraz powracający dźwięk! Dlaczego Echo?-"Echo" spojrzała na niego kątem oka.
-Dlatego. . .-odezwała się. Jej głos odbity jakby echo w jaskini.
--------------------------
-Aha?-Mruknął Error. Stałaś obok Inka nadal bojąc się podejść do Errora. Nie wyglądał na miłego gościa. Co moment spoglądałaś na niego gdy ten kłócił się z Inkiem. A jak go poznałaś? Ink znalazł cie w jednym z wymiarów w kapsule ochraniającej oddalonej od systemu o 500000lat świetlnych. Sprowadził cie tu ratując ci życie. Od tego czasu minęły 2 dni. Ink kombinował jak cie ukryć przed Errorem, ale ty postanowiłaś że chcesz go poznać. A teraz po minie Inka dostrzegłaś że źle postąpiłaś. Odwróciłaś wzrok na jedno z drzwi.
-Sprowadziłeś tą dziwkę dwa dni temu?!- Darł się Error.- A ja nic nie wiedziałem?! Mogła nam coś zrobić!
-Odezwał się niewinny!!-Krzyknął Ink.-I nie nazywaj jej tak!! Nic ci nie zrobiła!!
Chrząknęłaś próbując zwrócić ich uwagę. Nic. Jeszcze raz chrząknęłaś tyle że głośniej. Nic. Po chwili Error odepchnął cię a ty poleciałaś na ścianę.
-Echo!-Krzyknął Ink odwracając się w twoją stronę. Podbiegł do ciebie oglądając cie bacznie aby dostrzec każdą możliwą rankę na twoim ciele.-Error ostrzegam cie niech jej włos z głowy spadnie a pożałujesz!-Zagroził. Bolał cie tył głowy i troche plecy ale nic po za tym.
-Ha!-Buchnął śmiechem czarny szkielet.-Już się boję! Takiego cymbała jak ty!-Warknął.
-Chłopaki!!- Wykrzyknęłaś próbując ich uciszyć.
-Nie odzywaj się szmato!- Error zwrócił się w twoją stronę.- Nie zasłużyłaś aby żyć!
Nie wytrzymałaś. Po czterech sekundach uniosłaś się nad ziemie,a twoje oczy zaczęły świecić na niebiesko.
-DOŚĆ! MACIE PRZESTAĆ!-Nie miałaś nad tym kontroli. Error cofnął się o dwa kroki.
-Echo!-Krzyknął Ink.-Stop!-W tym samym momencie spadłaś na kolana a Ink złapał górną połowę twojego ciała. Wtuliłaś w jego szal-Już ok. . .-Szeptał.-Spokojnie. . Mevitris ko de mone do. . .-Powiedział po . . .skąd kojarzysz ten język? Słyszałaś to zdanie kiedyś. Ale co to oznacza?-Już ok?- Przytaknęłaś.
-Co. . .CO TO KURWA BYŁO?!-Wydarł się Error.
-To Mevitris. Inna osoba w jednej. Każdy Kapogenda ma pięć zróżnicowanych osób w sobie.-Kapogenda? Jesteś Kapogenda? Co?
-Osz kurwa. . -Error zakrył twarz dłońmi.-Umm. . .DOBRA! JESTEŚ BŁĘDEM ŚWIATA MOŻE BYĆ!?-Wykrzyknął po chwili. Wstałaś ze zwieszoną głową w dół a po twoich policzkach zaczęły płynąć łzy. Nie lubisz gdy ktoś nazywa cie błędem. Nie lubisz? Nienawidzisz! Ponieważ. . .nie wiesz czemu. . .ale. . .to boli.
Wybierz:
a) Wypowiadasz Errorowi to że nie lubisz być wyzywana i że ma się odczepić prosto w oczy.
b) Prosisz aby Ink spróbował wyjaśnić wszystko Errorowi.
c) Nic z tym nie robisz i dalej cierpisz
rozdział I-https://piorkozycia.blogspot.com/2018/05/ty-moj-bedzie-echo-rozdzia-i-autor.html
Error wyczekiwał niespodzianki od Inka. Powiedział że nie jest jedynym błędem którego tu ma. Przyprowadzi kogoś? Zamieszka on z nimi? Error miał nadzieje że będzie to facet, z zamiłowaniem do piłki i do zabijania. Ink wszedł do pokoju.
-Erek! Chodź! Tylko zamknij oczy!-Rozkazał. Error zrobił to co chciała lecz uchylił bacznie jedną powiekę na wszelki wypadek. Weszli do pomieszczenia "między wymiarowego". Error nikogo nie widział.-Otwórz oczy!-Gdy Error otworzył oczy odrazu chciał je zamknąć. Obok Inka stała ludzka samica. I to miał być ten błąd!? Jest. . .zwyczajna!-Error to. . .um. . .nie pamięta swojego imienia, więc nadałem jej imie. To Echo.
-Echo? Ink popierdoliło cie? Echo to odbity oraz powracający dźwięk! Dlaczego Echo?-"Echo" spojrzała na niego kątem oka.
-Dlatego. . .-odezwała się. Jej głos odbity jakby echo w jaskini.
--------------------------
-Aha?-Mruknął Error. Stałaś obok Inka nadal bojąc się podejść do Errora. Nie wyglądał na miłego gościa. Co moment spoglądałaś na niego gdy ten kłócił się z Inkiem. A jak go poznałaś? Ink znalazł cie w jednym z wymiarów w kapsule ochraniającej oddalonej od systemu o 500000lat świetlnych. Sprowadził cie tu ratując ci życie. Od tego czasu minęły 2 dni. Ink kombinował jak cie ukryć przed Errorem, ale ty postanowiłaś że chcesz go poznać. A teraz po minie Inka dostrzegłaś że źle postąpiłaś. Odwróciłaś wzrok na jedno z drzwi.
-Sprowadziłeś tą dziwkę dwa dni temu?!- Darł się Error.- A ja nic nie wiedziałem?! Mogła nam coś zrobić!
-Odezwał się niewinny!!-Krzyknął Ink.-I nie nazywaj jej tak!! Nic ci nie zrobiła!!
Chrząknęłaś próbując zwrócić ich uwagę. Nic. Jeszcze raz chrząknęłaś tyle że głośniej. Nic. Po chwili Error odepchnął cię a ty poleciałaś na ścianę.
-Echo!-Krzyknął Ink odwracając się w twoją stronę. Podbiegł do ciebie oglądając cie bacznie aby dostrzec każdą możliwą rankę na twoim ciele.-Error ostrzegam cie niech jej włos z głowy spadnie a pożałujesz!-Zagroził. Bolał cie tył głowy i troche plecy ale nic po za tym.
-Ha!-Buchnął śmiechem czarny szkielet.-Już się boję! Takiego cymbała jak ty!-Warknął.
-Chłopaki!!- Wykrzyknęłaś próbując ich uciszyć.
-Nie odzywaj się szmato!- Error zwrócił się w twoją stronę.- Nie zasłużyłaś aby żyć!
Nie wytrzymałaś. Po czterech sekundach uniosłaś się nad ziemie,a twoje oczy zaczęły świecić na niebiesko.
-DOŚĆ! MACIE PRZESTAĆ!-Nie miałaś nad tym kontroli. Error cofnął się o dwa kroki.
-Echo!-Krzyknął Ink.-Stop!-W tym samym momencie spadłaś na kolana a Ink złapał górną połowę twojego ciała. Wtuliłaś w jego szal-Już ok. . .-Szeptał.-Spokojnie. . Mevitris ko de mone do. . .-Powiedział po . . .skąd kojarzysz ten język? Słyszałaś to zdanie kiedyś. Ale co to oznacza?-Już ok?- Przytaknęłaś.
-Co. . .CO TO KURWA BYŁO?!-Wydarł się Error.
-To Mevitris. Inna osoba w jednej. Każdy Kapogenda ma pięć zróżnicowanych osób w sobie.-Kapogenda? Jesteś Kapogenda? Co?
-Osz kurwa. . -Error zakrył twarz dłońmi.-Umm. . .DOBRA! JESTEŚ BŁĘDEM ŚWIATA MOŻE BYĆ!?-Wykrzyknął po chwili. Wstałaś ze zwieszoną głową w dół a po twoich policzkach zaczęły płynąć łzy. Nie lubisz gdy ktoś nazywa cie błędem. Nie lubisz? Nienawidzisz! Ponieważ. . .nie wiesz czemu. . .ale. . .to boli.
Wybierz:
a) Wypowiadasz Errorowi to że nie lubisz być wyzywana i że ma się odczepić prosto w oczy.
b) Prosisz aby Ink spróbował wyjaśnić wszystko Errorowi.
c) Nic z tym nie robisz i dalej cierpisz
Fajne. Odp. C.
OdpowiedzUsuń